Plotek.waw.pl
Plotek.waw.pl20-latek trafił do więzienia za wagary
PN / Deutsche Welle
Pewien 20-latek z Niemiec trafił na 63 dni do więzienia za to, że często wagarował i nie płacił wymierzonych mu za to kar finansowych – informuje Deutsche Welle.
Mieszkający w Górnej Frankonii uczeń zawodówki w Marktredwitz od kilku lat uchylał się od płacenia kar, które otrzymał za wagarowanie. W niemieckim prawie przewidziano kary za nieobecność na lekcji.
W zeszłym tygodniu policja zabrała mężczyznę do więzienia. 20-latek w latach 2008 – 2009 otrzymał łącznie 14 kar finansowych na kwotę 2720 euro. Przepisy niemieckie zobowiązują uczniów do uczęszczania na lekcje, nawet jeśli są pełnoletni. Duża część landów stosuje także kary finansowe za wagarowanie. Pobyt w więzieniu nie powoduje anulowania kary.
Tajemnice ukryte pod lodem Antarktydy
WK / bbc.co.uk
Badania prowadzone przez rosyjskich naukowców, chcących dowiercić się do jeziora ukrytego pod lodową skorupą, są zagrożone przez nadchodzące mrozy - donosi bbc.co.uk.
Jezioro Wostok, które jest ukryte cztery tysiące metrów pod powierzchnią antarktycznego lodu, jest jednym z najbardziej tajemniczych. W opinii naukowców może kryć nieznane formy życia.
Wiercenia prowadzone są nieprzerwanie od wielu tygodni, do pokonania zostało jeszcze 50 metrów, ale czasu na odwiert ubywa bardzo szybko. Już 6 lutego rosyjska baza zostanie opuszczona, ponieważ spodziewane są temperatury w okolicach minus 80 stopni Celsjusza. W rosyjskiej stacji w 1983 roku odnotowano najniższą temperaturę na Ziemi: minus 89 stopni Celsjusza.
Niecodzienny widok w centrum handlowym
TSz / PAP
Klienci jednego z centrów handlowych w Montrealu mieli do czynienia z niecodziennym widokiem - w minioną środę ponad sto mam karmiło piersią swoje dzieci. Półgodzinne karmienie było formą protestu.
Kilkanaście dni wcześniej, w tym samym centrum handlowym - jak relacjonowały kanadyjskie media - pracownik jednego ze sklepów z odzieżą dla dzieci poprosił właśnie karmiącą swoje dziecko panią Smith, by opuściła sklep. Pani Smith opowiedziała całą historię na swoim blogu - relacjonował dziennik "La Presse", po czym inna mama, aktywnie działająca na rzecz umożliwiania mamom karmienia dzieci piersią w miejscach publicznych, zorganizowała na Facebooku grupę protestu. Na jej zaproszenie do publicznej demonstracji odpowiedziało ponad 160 pań.
Co prawda właściciele sklepu, w którym pracował nadgorliwy sprzedawca, przeprosili panią Smith, a przeprosiny zostały przyjęte, ale w minioną środę i tak się odbyło zbiorowe "allait-in". Krzesła dla ponad stu pań zostały dostarczone przez dyrekcję centrum handlowego.